fbpx

Za wodą, co drążyć skały nie przestaje,
za słońcem, co nawet w deszczu ciągle świeci,
za ciepłym ogniem, którego żaden wiatr nie zgasi,
za smakiem, co swoją świeżość zachowuje,
za drogą, na której już się nie da zboczyć,
za ciszą, gdzie każde słowo ma znaczenie,
za nieustannie brzmiącym śpiewem,
za czystym niebem…

Jak życia nie znający dzieciak
cichutko tęsknić nie przestanę.


Mojej Magdzie
Warszawa, 4.07.2003.