Jakże mam mówić do Ciebie, mój Ojcze,
byś nie pomyślał, że gadatliwy jestem?
I o czym mam wspomnieć?
Przecież Ty wszystko wiesz.
I wiesz, że Cię kocham.

Z przebaczenia ta miłość.
Z Twego daru, co go potem sobie
I innym noszę – z Twego mi przebaczenia,
O które i dziś – jak o chleb – proszę…

Niech się nie święci już próżne me imię,
Niech Twoja dobroć mi trony odbierze,
Niech moja wola do nieba nie trafi,
Tak jak trafiają pacierze…

Z przebaczenia ta miłość.
Z Twego mi przebaczenia.


Mt 6,7-15
Rozważanie dla Sieci Miłości
Warszawa, 16.02.2006.