fbpx

Za szkicem pięknym,
co światła dziennego się nie boi,
a usta krytyka są mu miłe
– nawet te niewprawne
i dalekie od zdolności
odczytania intencji artysty
– zatęsknił pergamin
rozpięty na ramie o kształcie stosownym.

Wolność słowa, wolność myśli,
przestrzeń swobody, by móc wypowiedzieć
– ,,To piękne! A to podoba mi się mniej.”

Do dzieł wielkich w trudzie trzeba się
było przysposobić.
I smutno było temperówce,
że ołówek za nią nie tęsknił.


Ołówkowi
Poranek, Warszawa 13.01.2004.