fbpx

Boguś – dzielna królewno!
W związku ze świętem Twoim
myśl przedstawię Ci jedną
co się w umyśle moim
pojawiła niedawno,
tocząc się rytmem swoim.

Bywa tak na tym świecie,
że nie łatwo jest dostrzec
jakiś cel w ciągłym trudzie.
„Ciężko się czegoś wyrzec,
kiedy nie wiesz co będzie”
– mawiał poczciwy starzec.

I tak każdy się uczy
będąc małym człowiekiem,
lecz jak wiele to znaczy
pozna dopiero z wiekiem,
który nieraz zaskoczy
swoich wydarzeń biegiem.

Z życia swego wiem dobrze,
że gdym w coś inwestował,
tak wytrwale jak mądrze
czasu żem nie żałował,
to w odpowiedniej porze
z życiam prezent dostawał.

Niech poparciem tu będzie
przykład z czasów ostatnich.
Z sobą gitarę wszędzie
brać się staram. Po za tym
czas ćwiczenia na względzie
mam też w planie dni letnich.

A już nie raz miewałem
wątpliwości nie mało:
Czy ja dobrze wybrałem?
Czy mi się nie zdawało,
że to dla mnie? – myślałem.
Wiernym być trudno było.

Jednak mimo ciemności,
braku światła na przyszłość,
chęci oraz radości
z tego grania, to jakoś
mężnie owe trudności
żem zwyciężał przez mądrość.

I tak gdym z forsy braku
pracy usilnie szukał
dobrze płatnej i w fachu,
potem do drzwi żem stukał
z ankiet rulonem w ręku
to mi pomysł zaświtał,

żem też po to nocami
na łopatki sen kładąc
się upajał chwilami
wprawki swe ogrywając,
aby teraz czasami
grywać coś z tego mając.

I przydało się granie
na warszawskiej ulicy
(działo się też śpiewanie
powiem Ci w tajemnicy).
Było fajnie i hojnie
mi płacili w tej pracy.

No a co by to było
gdyby się w chwili trudnej
kiedyś mi zniechęciło
do ćwiczenia? Czy później
by się to nie odbiło
na dochodach poważniej?

Mam ja już pewność jasną,
że gdy ciemność nadchodzi
ducha pogodę tłamsząc
i gdy szarość się rodzi,
postanowień się z mocą
podejmować nie godzi.

A jedynie z umysłu
w chłód bogatą świeżością
jest wskazane zamysłu
swego, w życie z radością
plany wnosić. A zysku
wtedy czekaj z pewnością.

Więc Bogusiu Ci życzę,
byś się trudzić nie bała.
Mimo, że serce płacze,
w przyszłość inwestowała.
Z chęcią kiedyś zobaczę
plony jakieś zebrała.


Na 18-ste urodziny Bogusi Borczon
Ostrołęka – Warszawa 18-20.08.1997.