Wiedziałem od dawna,
że miłość ma zapach kwiatów rwanych na łąkach wiosennych,
że smakuje jak jabłko dojrzałe, soczyste,
że śpiew leśnych ptaków jest głosem miłości,
że stroi się w zachód nadmorskiego słońca,
że pełnią księżyca nocami się wzrusza,
że w oczach jej płomień, a w ustach szept miły,
że dłońmi czułymi się tylko otula,
że mierzy w szczególne spośród dni zwyczajnych.

Taką znają wszyscy z filmów, z książek, z baśni,
takiej też szukałem w swojej wyobraźni.
Lecz gdy z nocha leci i głowa gorąca,
to w miłości najlepsza jest taśma klejąca.

Mojemu Wsparciu w Chorobie
Warszawa, 24.02.2003.