fbpx

Z tęsknoty narodzonym zaśpiewam pieśń wdzięczności
za długi czas milczenia, co mowie sens nadaje.

Więzami ducha spiętym zaśpiewam pieśń wolności
za prawość, z której rankiem narodzi się oddanie.

Strudzonym codziennością zaśpiewam pieśń wytrwania,
by niebo rozpogodzić błękitem pierwszych spojrzeń.

Zmęczonym samotnością zaśpiewam pieśń czuwania,
by serce było wolne od smaku krzywych pragnień.

Na ziemi zostawionym zaśpiewam pieśń milczenia,
by ziarno obumarłe słów bólu nie słyszało.

Zdobywcom bram Niebieskich zaśpiewam pieśń zbawienia,
by wdzięczne miłowanie na wieki zajaśniało.


Agnieszce Kaniewskiej i Marcinowi Olak na wieczne miłowanie.
Pielgrzymka na Jasną Górę, Krzętów 12.08.2001.