fbpx

Hejże piękna Ciemnowłosa,
którą wszyscy Wojtuś zwą.
Lub też Wandal co niektórzy,
albo Wanda Ci co chcą.

Wstęp co prawda mi nie wyszedł
nazbyt dobrze myślę sobie.
Lecz niestety tak już bywa
gdy się ma zielono w głowie.

Nie od trawy, albo trocin
tylko marzeń kolorowych
o karierze gitarzysty
i starości latach błogich.

Zanim spe³nią się marzenia
długa droga jest przede mną.
Będę musiał się nauczyć
wielu rzeczy do dnia tego,

w którym powiem „jestem dzielny,
punktualność moją cnotą,
jestem już odpowiedzialny,
rankiem budzę się z ochotą

wstania z łóżka, posprzątania,
wydłubania ropy z oczu,
szczęki w szklance wypłukania
i oddania na czas moczu.”

Lecz to nie jest takie proste.
Ale szczycę się nadzieją,
że ten czas nadejdzie szybko
bowiem złe się rzeczy dzieją.

Których chcąc nie chcąc przyczyną
sam ja jestem (co wstyd przyznać).
Gdzieś się spóźnię lub zapomnę
na czas list do kogoś wysłać.

Czego sama doświadczyłaś
w dniu urodzin droga Wando,
których dzień już dawno minął.
To kolejny dowód na to,

że do pracy wziąć się muszę
by nadrobić czas stracony,
ponaprawiać wszystkie błędy.
No i w końcu odnowiony

życie lepsze już prowadzić,
szczęściem cieszyć się co dnia,
ludzi nigdy już nie zawieść.
To jest to czego mi trza.

Tak więc proszę Cię Wojtusiu
byś wybaczyć mi zechciała
niegodziwość serca mego,
o tym co złe zapomniała.

Choć spóźnione ale szczere
jedno jeszcze mam marzenie
abyś przyjąć dziś zechciała
małe moje to życzenie:

byś się nigdy nie zgubiła
na tej krętej życia drodze.
Abyś pokój w sercu miała
nie oddając jego trwodze

o swą przyszłość, nowe chwile,
które Bóg kształtuje Tobie
po to, byś szczęśliwą była
i przyjaciół miała mrowie.

Wiedz, że co On przygotował
dla nas wszystkich na tym świecie
jest najbardziej odpowiednie.
I nic Wojtku nie znajdziecie

co by mogło jeszcze bardziej
cudnym czynić nasze życie.
Nie ma tutaj co roztrząsać –
z Nim jest wprost niesamowicie!

Tak więc proszę w swych modlitwach
co by troszczył się o Ciebie,
był na każdą trudną chwilę
i wysłuchał gdyś w potrzebie.

Czasem trudno mu zaufać
gdy nam przyjdzie kogoś „stracić”.
Lecz On nigdy nie zabiera
gdy po stokroć nie ma zwrócić.

A więc dzielna bądź dziewczynko
tak jak ja będę niedługo.
Do szaleństwa się zakochaj
w Panu Bogu i żyj długo,

szczęściem dzieląc się z innymi
by się ono powielało
na świat cały, wszystkich ludzi
gdyż go ciągle jest za mało

w świecie gdzie na brak miłości
ludzie cierpiąc narzekają,
gdzie nienawiść ciągle gości
i niewinni umierają.

Nie obawiaj się dostrzegać
świata tego złość, obłudę.
Ale mów też o miłości,
nieś współczucie i otuchę.

Dla tych, którzy potrzebują
pokrzepienia, przytulenia,
ciepła Twoich dobrych dłoni
i z ciemności wybawienia.

Troszcz się o Siebie
codzień dokładnie.
A gdy nie będziesz miała co robić
to wieczorami możesz śnić o mnie.


Na 17-ste urodziny Wandy Liszewskiej.
Jesień 1993.