fbpx

Sznurek i sznurek, to sznurki dwa,
świerszcz późną wiosną melodie gra,
zimę nie każdy skrzat leśny lubi,
a kto się lubi ten – bywa – się czubi.

Na górze fiołki, na dole róże,
pająk ma domek w kącie na rurze,
w lesie są drzewa, ptaki i grzyby,
rybak do pracy chodzi na ryby.

A ja przymykam dziś oko lewe,
chwytam w swe dłonie bialuśką mewę,
wkładam jej w dzióbek liścik miłosny
i szepczę: ,,Leć! Do Pani Wiosny.”

Ulubionej Dziewczynie
Warszawa, 6.03.2003.