fbpx

Jest to życia tajemnicą
gdzie się szczęście za dnia chowa.
By je znaleźć, nie jednego
natrudziła się już głowa.

Jedni rzekną Ci odważnie,
że są w sile jej nasiona,
w byciu większym, potężniejszym
trwałość szczęścia jest uśpiona.

Jeszcze inni w powodzeniu
szczęścia fundamenty wskażą,
więc o sławie i uznaniu
cicho lub też głośno marzą.

Są i tacy, co w majątku
szczęście swoje odkrywają.
Tacy ludzie zwykle później
dużo różnych rzeczy mają.

Inni znów w miłości szczęścia
dopatrują się mieszkania.
Ci z kolei mają zwykle
bardzo dużo do oddania.

Ktoś też znowu świat opuszcza,
by w surowym dość klasztorze
w oderwaniu od wszystkiego
szukać szczęścia w każdej porze.

Inni szczęścia pośród dzieci,
tuż przy żonie poszukują.
Ponoć nawet tym sposobem
owe szczęście odnajdują.

Dla niektórych twórcza praca
jest kolebką szczęśliwości.
Wymyślają więc cudeńka
ku nie małej swej radości.

Znam też takich, co w zwyczajnych
wydarzeniach szczęście widzą.
Tacy piękni ludzie zwykle
prostych rzeczy się nie wstydzą.

Innym szczęście w przyjemności
czasem daje się poznawać.
Stąd też oni ciągle nowych
przyjemności chcą doznawać.

Pewni mędrcy powiadają,
że być pewnym można tego,
iż na skraju wszelkich cierpień,
szukać trzeba szczęścia swego.

Wreszcie ktoś o szczęściu powie,
że w te ono drzwi zastuka,
gdzie mieszkają ludzie, spośród
których nikt go tam nie szuka.

By je znaleźć nie jednego
natrudziła się już głowa.
Bo to dnia jest tajemnicą,
gdzie się szczęście w życiu chowa.


Kasi Białobrzewskiej
23.08.2002
Pociąg Warszawa – Kielce