fbpx

Już nie długo, tak pod wieczór
za dni chyba z osiemnaście
na świat w chwale Człowiek przyjdzie
pokój światu niosąc w darze.

Zagubionym wskaże drogę,
słabym mocy swojej doda,
ślepym bielmo z oczu zdejmie,
dla spragnionych będzie woda.

Tym, co szczęścia nie brakuje,
którzy służą mu z miłości
błogosławić będzie, aby
w sercu radość mogła gościć.

Wraz ze swoim narodzeniem
co najlepsze On przyniesie
i każdemu ofiaruje
wszystko we właściwym czasie.

Gdyż On nie jest Bogiem skąpym,
nie żałuje dobrej rzeczy,
a gdy czegoś nam odmawia,
to ośmielę się powiedzieć,

że na pewno coś lepszego
dla nas trzyma na zapleczu.
Tak to jest z dobrym Tatusiem.
No, no!

Ech! Żeby mieć tyle wiary
i ufności w Jego s³owa
gdy nam cudy obiecuje.
To by było, co? No!

A obiecał, że się troszczyć
będzie o nas w każdej chwili,
by nam do śmiałości w życiu
nigdy nie zabrakło siły.

On uwalnia ze słabości,
wad, przywarów, przyzwyczajeń
niezbyt dobrych i z lenistwa,
złości, gniewu, grzesznych pragnień.

To ci jest dopiero Facet
co nam życie tak upiększa.
No i weź takiego nie lub
i nie sprzątaj swego wnętrza.

Bo nie sztuką jest odkurzyć
czy zmyć kuchnię na tę chwilę.
Owszem to jest również ważne
aby w domu było mile.

Lecz nad wszystko nasze serca
odświeżenia potrzebują
(no i uszy i skarpety,
o fuj! No niestety).

Lecz wierz mi dziś droga moja,
że świat będzie cudowniejszy,
jaśniej będzie słońce świecić
Sylwek będzie stokroć lepszy.

To dopiero będzie z niego
facet przez sto pomnożony!
Włosów miliard, uszu dwieście,
O siet! (To z angielskiego. Nie, no jasne?!)

Ale póki co szykować
trzeba się na owe chwile
aby wieczór po Wigilii
móc wspominać bardzo mile.

Ja skarpety już zmieniłem
z września na październikowe,
do Nowego Roku styknie.
Potem włożę już zimowe.

Czas już kończyć ten list krótki,
za kopertą się rozejrzeć,
znaczek z szyszką w rogu wkleić
i do skrzynki wszystko wrzucić.

Ach! Adresu nie zapomnieć
umiejscowić na kopercie.
Czy coś jeszcze? Nie poplamić
w maśle czy jakimś pasztecie.

Zanim jednak to uczynię
pragnę jeszcze Ci napisać,
żem nie przestał szczęścia Twego
w swych modlitwach Bogu zlecać.

O to Ciebie ja dziś proszę
byś i o mnie Mu wspomniała.
No i śniła czasem o mnie.
Nie za długo! Nie wypada.

E tam! Co to „nie wypada”!
Możesz nawet całą noc.
Jeśli chcesz, to nawet dwie.
Ja o Tobie czasem śnię.


Bogusi Strublewskiej
Ostrołęka 7.12.1993