fbpx

Z dniem każdym powracać do tych poszukiwań
– gdzie, jak i czym jest?
Wplątane jej losy w naszych dni mijanie.
Zwyczajna i niezwykła!
Prosta… i tak trudna.

Pokochać tak bardzo, by siebie zatracić!
Uwalniać, wyzwalać i cieszyć się pięknem!
Pokorą jak wodą swą twarz wciąż obmywać
i śpiewem wychwalać już nie swoją chwałę.

Jestem dla Ciebie,
lecz nie jestem jedyny.
Uschniesz jeśli ku mnie tylko oczy zwrócisz.
Lecz wiedz, że zagubisz zdolność miłowania,
jeśli na mnie już dłużej spoglądać nie będziesz.

Jestem Twoim Mężem – a Ty, moją Żoną.
Czy wiesz, co to znaczy?

Niech niebo objawi nam prawdę miłości
wzruszone najczystszym westchnieniem.


Ewie i Sławkowi Kokoszko
Na wieczne miłowanie.
Ostrołęka, 14.06.2003.