fbpx

Spoza gór i spoza rzek,
wprost na nieba drugi brzeg
leci Anioł od Maryi.
Kwiatów wieniec ma na szyi
uwiązany mocnym sznurkiem,
który wcześniej razem z burkiem
zakosili ze stodoły.
Jest szczęśliwy i wesoły,
bo obiecał Maryi dziecko,
a na niebie jest słoneczko.
Nagle dostrzegł obok ptaka.
– Ale będzie zaraz draka,
jak go wezmę razem z sobą.
Więc podumał swoją głową
i na pomysł wpadł by ptaka,
złapać sznurkiem za…
Ot taka myśl mu przyszła w owej chwili.
Ściągnął wieniec więc ze szyi,
z wieńca wyplótł sznurek mały…
i się kwiaty rozsypały…

Z tej historii morał taki:
,,Zostaw ty w spokoju ptaki!
Bo to wie już każdy burek,
że potrzebny kwiatom sznurek.”

Mutkowi, na Anioł Pański
Warszawa, 13.04.2003.