Nie mów nic

Proszę Cię, nie mów nic, czego już światu objawić nie wolno. Z prostoty serca napełnij ten kielich, którym chcę gasić pragnienie. Daj poznać niezwykły smak życia, który w zwyczajnym się kryje oddaniu i cichej modlitwie milczenia, której się przerwać nie godzi. Więc nie mów. Na cóż te słowa, co pod ciężarem treści nie chcą upaść […]

Nie i pokoje

Ta, co ze skały strumieniem mocnym, ożywczym wypływa, z siłą tak wielką, że belki najcięższe – jak wiatr drobne drzazgi – z lekkością unosi i rzuca jak plewy daleko, aż tam, gdzie ich oko już dostrzec nie może, ta nie jest owocem uczucia. … Poczułem zapach świetlistych stokrotek, rumianych pani lśniących w blasku słońca. O […]

Migałkom

Takie to nasze – człeka wędrowanie. Zaproszeni do pełni wszechogarniającej jedności, ponad granicą samomyślenia, samoprzeżycia i samoczynienia. Nic bez siebie, nic wbrew sobie, wszystko ku większej chwale Tego, Który Jest i jest Komunią. Jedność jako cel i inspiracja, jako sakrament tej Miłości, która nie przestała być wierna. Z niepierwszym dobrym słowem i z nieostatnią modlitwą, […]

Na trudną drogę

Zachwieje się nadzieja pokładana w człowieku, jak szmata w czereśni gałęzie wplątana, co odstraszać miała owocu soczystego żądne szpaki, gdy wiatr jesienny powieje. Umilknie zachwyt nad słońcem, gdy to grzać już mocno nie będzie. Tak samo jak wtedy, gdy moc ich promieni trudno było znosić zatęsknisz za porą, której właśnie nie ma. Miłość w bólu […]

Jak Mała Tereska

Piszczała Tereska za Swym Ukochanym i wszędzie Go chciała w swym sercem oddanym zabierać ze sobą jak skarb ceny wielkiej, by czułość okazać przy okazji wszelkiej. Więc brała Go tam, gdzie ją mile witali i tam, gdzie z jej wzrostu małego się śmiali. Brała, gdzie lubiła przebywać samotnie i tam, gdzie być przy kimś nie […]

Na dobry początek drogi

Tulą się słowa niepierwsze do serca i myśl wyszukują właściwą. Czym jest? Czym? ,,Opuścić siebie i stary świat…” Nie wystarczy! Bronić przed światem i przed sobą samym tej prawdy, żeś wart jest miłości. Żeś warty jest życia! Bożego! I mego… ,,Serce na Krzyż! Na Krzyż!” Nie szukaj tu żartu. Jeśli chcesz, abym szczęścia Ci życzył, […]

Ty i ja.

Z dniem każdym powracać do tych poszukiwań – gdzie, jak i czym jest? Wplątane jej losy w naszych dni mijanie. Zwyczajna i niezwykła! Prosta… i tak trudna. Pokochać tak bardzo, by siebie zatracić! Uwalniać, wyzwalać i cieszyć się pięknem! Pokorą jak wodą swą twarz wciąż obmywać i śpiewem wychwalać już nie swoją chwałę. Jestem dla […]

Reminiscencje

Któż przewidzieć zdoła owych rzeczy przebieg, których w dniu jutrzejszym przyjdzie nam doświadczać? Kto ów kształt odgadnie, który z lat upływem stroić będzie codzień twarz umiłowaną? Czyja myśl dogoni słodki smak owoców z kwiatów dzisiejszego zrodzonych spotkania? Poznałem dziewczynę tak piękną jak Lilia. Słuchałem jej głosu słodszego niż karmel. Widziałem jak kwitnie pod Nieba wejrzeniem. […]

Oto jest miłość…

Nie do wiary, że tym być by mogła! – bezwolnie zrodzoną z przypadkowego spotkania. Gdzież wielkość człowieka – owoc jego trudów? Gdzież jego wolność ziszczona w wyborze? A jeśli nawet darmo jest mu dana, to jako ziarno… nie owoc dojrzały. I nie zastąpi tu żaden przypadek codziennych wysiłków nad kształtem jej lica. Widziałeś sokoła wysoko […]

Ot i Ja

Wzruszyłem się widząc jak późne lato parki stroi. A jeszcze kilka chwil wcześniej skłonny byłem świat przez monitor poznawać. Kolory jaskrawe i świat tak bajkowy, choć żywy i prawdziwy. Tak piękną realność bywa o tej porze! Finezji w niej tyle, że lichym odblaskiem mieni się w mych oczach blask jej cyber-siostry. Lubię się zamyślać nad […]

Pragnienia

Miewam czasem pragnienia, by początek bez zmrużenia oka móc już końcem nazwać. Choćby raz tak zacząć by mieć pewność!… że się uda. Że mnie nuda i wiatr nie zatrzyma w drodze. Że po drodze mijane – choćby były jak kwiaty – nie zamącą pewności, że to tylko droga. ,,Gdzie nie widać Boga, tam się kwiaty […]

Sie wie

Cicho! Cicho! Licho nie śpi. Nabzdryngolić się potrafi, ale spać nie pójdzie. Jeśli chcesz mi coś powiedzieć, to mów mi na palcach. Potem czmychaj szybciusieńko półkrokiem szeptanym. Nie znam się na czarach, a wróżyć nie lubię. I sny mi prorocze umknęły nad ranem. Ale wzrok mam poradny i przewiew przez uszy, a z drobiną wysiłku […]

Przemijanie

Czego uczy przemijanie – – szybkich lat uparty pochód? Że rok przeszły nie powstanie, się nie cofnie jak samochód, że się chwile nie powtórzą, nie odstanie, co się stało, że nam życie jest podróżą – – pośród róż przechadzką małą, że nie złapiesz przegapionych, nie odzyskasz utraconych, że zapomnisz, coś pamiętał, że doczekasz, czegoś czekał, […]

Na starcie

To nie koniec, nie finisz, to nie szczyt, nie zwieńczenie… To nie czas odpoczynku po udanych łowach Jeśli mądrość miłujesz to i pojmiesz me słowa, że się tutaj dopiero wędrówka zaczyna. Alicji Łukasiewicz i Zbyszkowi Opęchowskiemu z okazji wielkiej. Warszawa, 22.06.2002.  

Największa

Więc posłuchaj ma Droga, co Ci rzeknę cichaczem: ,,Nie masz większej nad Tę, gdy ktoś życie zatraca.” Monice Banaszkiewicz i Krzysiowi Bednarz z okazji ślubu. Trzebunia, 22.06.2002.  

Nie do pomyślenia

Śluczniutkaś Ty moja, córo Najwyższego! Ślucznitka i słodkie Twe usta. Ucieszy niewinność szlachetne ramiona i wzruszy nieśmiałość wiosenna. Pierwsze, świeże, nowe, zawsze, trwale, dzisiaj, razem, My… Nie do pomyślenia, by miłość takimi słowami nie cieszyć się mogła. Agnieszce Skorykow i Arkowi Jaworskiemu z okazji ślubu, Warszawa, 22.06.2002.  

Nic jak dawniej

Zbudziłeś, mój drogi, zapach mchu nad ranem i już nie masz odwrotu – buty zdjąć Ci trzeba. Spłoszyłaś, ma dobra, ciszę bzów rumianych i już nie jest jak przedtem – teraz musisz już śpiewać. Pchnąłeś kamień ze stoku wprost w lawiny objęcia i już jej nie zatrzymasz zanim ziemię okryje. Tchnęłaś miłość w motyla, gdy […]

Miłość daje nam czas

Świt budzi nowy dzień, zmierzch do snu układa się, dziś pierwszy raz dłoniom swym pozwolę niczym mąż otulić Cię. Ogarnę cały świat, ogrom spraw i chwil zamknę w oczach Twych. Obudzę w Tobie ten śpiący wdzięk boś jest zaślubioną mi. Dam od swego serca klucz byś otworzyć mogła wszystkie drzwi i zamieszkać w nim, wziąć […]

Będę śpiewał

Z tęsknoty narodzonym zaśpiewam pieśń wdzięczności za długi czas milczenia, co mowie sens nadaje. Więzami ducha spiętym zaśpiewam pieśń wolności za prawość, z której rankiem narodzi się oddanie. Strudzonym codziennością zaśpiewam pieśń wytrwania, by niebo rozpogodzić błękitem pierwszych spojrzeń. Zmęczonym samotnością zaśpiewam pieśń czuwania, by serce było wolne od smaku krzywych pragnień. Na ziemi zostawionym […]

Przebudzenie

Rozraduj się Prześliczna! Rozkołysz serca poruszenia tkliwe! Bo Tobie dziś przypadło niewinności wianek włożyć. Śpiewaj! Śpiewaj ziemio kwiecista! Zaślubiny słońca chwal jutrzenki blaskiem! Niech tańczy wiatr w obłokach! Niech smutek deszcz obmywa! Niech źródłem żywym tryska wzbudzona znów nadzieja! Bo nie masz większej zmiany nad dziewczęcość w kobiecość rozkwitłą co dla męża nabożnie szaty miłości […]

Święty przymus miłowania

Ziemio święta, pejzażu płomienny, piszę dziś o Tobie, Matko Przebudzenia, bo córy wciąż nowe i synów zastępy z dziecięcej senności odważnie wyrywasz niepokojem twórczym dotykając serca, co do wyjścia z siebie i służby przynagla. Święty to przymus, co pomaga się stawać. Ziemio piękna, malowniczy lądzie, o Tobie dziś piszę, Matko Rozkwitania, bo w Tobie dojrzewa […]

Oddaję

Swych drzew kwitnące gałęzie oddaję pod Twoje ramiona. Przyjmij je, proszę, niech Ci służą. Niech będą wdzięcznym zapachem niesionym na rękach wiatru, Niebios łagodnym tchnieniem kojącym spieczone nozdrza. Niech osłaniają przed burzą, zbyt nagłą i nazbyt porywczą. Niech dają ciche schronienie i będą podporą tęczy. A z kwiatów niech będą owoce smaczne i miłe dla […]

Synowie Ojca

Do życia! Do życia powołani i do miłości! Wzbudzeni z zachwytu nad ofiarowaniem. Do szczęścia! Do szczęścia zaproszeni i do radości! Przejęci z podziwu nad obdarowaniem. Ku światłu! Ku światłu skierowani i ku mądrości! Wzruszeni poznaniem dotąd prawd nieznanych. Ku prawdzie! Ku prawdzie przeznaczeni i ku wolności! Skupieni we wnętrzu spraw podejmowanych. W nadziei! W […]

Taką, jaka jest…

Odważna i skryta – tak niepospolita. Cicha, śmiała, pierwsza – bardziej dziewicza, lepsza. Piękna, zmienna i zwiewna – przy tym stała i wierna. Uboga i skromna – bogata, ogromna. Cierpliwa, łagodna – życzliwa, pogodna. Pełna mocnej wiary oraz łaskawości, siebie samej nie szuka, nie lubi zazdrości. Pysze się sprzeciwia – próżności pozbywa. Mądra i rozważna […]

Głuptasek

Węzłem Wierność otulona spogląda pogodnie i niewinnym głosem pyta czy wygodnie. Czy nie ściska nazbyt mocno, albo nie uwiera i czy tego co różniące nie zaciera. Czy nie ciąży w czasie marszu, czy nie jest marudna i czy oby z nią wędrówka nie nudna. Czy nie winna nieco w cieniu i w dyskrecji kroczyć, czy […]

Pstre rymowanki

Obietnice i cacanki, zapewnienia i… – gadanie. Cisza, pogoń za myślami, szept, empatia, wzrok… – słuchanie. Elegancja i dostojność, dobrych manier garść… – zadbanie. Pierwszy powiew namiętności zaduszony … łzy… – czekanie. Szczęście moje w Twoich rękach, Twoje w dłoniach mych – zadanie. Jam Ci portem i przystanią, Tyś okrętem mym – oddanie. Moc zgnieciona […]

Na uroczystość zaślubin Mariusza i Ani

Bez odwrotu ta droga! Czy to smutne? Nie sądzę. Czy niepewne? Z pewnością. Czy to trudne? A któż z tych co nią nie szli rzec tu może cokolwiek? A jeśli nawet może, to kto tego z uwagą i wiarą wysłucha? Naiwny, co mu uczciwość od złota cenniejsza? Głupiec, co raz słowu danemu wiernym pozostaje? A […]

Trudna decyzja

Mówili że nie można mieć i wróbla i gołębia mogłyby się zadziobać chciałem mieć gołębia lecz był tylko wróbel uroczy bardzo bardzo lecz chciałem mieć gołębia mówili że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu może i tak – myślałem lecz wypuściłem wróbla teraz nie mam już prawie nic nic prócz wspomnienia o uroku […]

Dwie Piosenki na Wojta i Beaty wesele!

*** Filuta kumpla psa lubiła Beata. Normalny Zbycha pies? Nieprawda! Coś w nim jest. Ma zarośnięty tors i dziarsko brzmiący głos, nie wiele łat, lecz lat za sobą ma już szmat. Kesz go wołali, duzi i mali, także Beata i Wojtka tata. Ale on słuchał się Zbycha. Nikogo więcej. Bo WIERNY BYŁ! Nikogo więcej. Bo […]