Tryptyk miłosny

1. Zaproszenie Zastukał wzruszeniem mi Anioł do serca – chodź, miłość czeka… ,,Zawołany” Wezwał mnie na dróg swoich nieznajomość wiatr, co kierunku nie myli. – Dokąd? – pytałem wzruszony nie wątpiąc, że mi odpowie. Milczał. Milczał jak echo, gdy w złą stronę krzyczysz. Krzyczałem… Wskazówki jasne i mgliste zarazem odczytywałem z ruchu liści. Nachylały się […]

Ostatni wiersz dla Narzeczonej

Ja, Sylwester biorę Ciebie, Magdaleno za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci… Miłość W uciszeniu i samotności rodzi się tęsknota za miłością prostą, wypaloną słońcem, przejrzystą i otwartą jak serce włócznią przebite. Taka miłość nie może nie boleć. Nic dla siebie. Jakże udręki pełną […]

Modlitwa poganina

Spójrz! Cisza rozłożyła swe ramiona i modły ku niebu niesie w koszu pełnym miłości. Tak się rodzi służba. Spytałem największego spośród narodzonych z niewiasty o prawdę uniżenia. „Niegodzien rzemienia u sandałów wiązać…” Czy trzeba nam aż się w skórę wielbłądzią odziać i głód zaspokajać szarańczą leśną, by stać się jak on – głosem wołającego na […]

Przedsionki

Znałem już to odczucie. Wspomnienie futrzaków żywcem ze skóry odzieranych rozdarło i mego spójność ciała. Teraz szło o człowieka. Sine oczy, wargi rozgryzione i ów charczący głos, co duszę ciału chciał wydrzeć (zwykle, to ciało się duszy odbiera). Obraz, co miał być dowodem powalił mnie z nóg. Zadziwiające uczucie trwogi… Patetyzm słów jedynie pomniejszy realność […]

Baran

Wiedziałeś, że choć zawile, to mówię sprawy jasne i proste, niewygodne i nie pasujące do uszu bardziej ciasnych niż brama. (Rozum zwiedziony życiem, kierunkiem nauczania, rodzi stereotyp i zdolność słyszenia prawd jednostronnych. Słyszałeś obie… Mam pewność.) Rozumiałeś, że się nie mylę, że dowodzę słuszności, którą sam się kierujesz. Owce wiodłeś inaczej… Nie twierdzę, że poszły […]

Żarty z pogrzebu

,,Tsunami to kolejne, ostatnie tchnienie Wiecznie Nieobecnego, to samobójczy gol Opatrzności świadomej swego nieistnienia. Cierpienie wynikłe z wolności wygrywa tę próbę niewiary. Cierpienie zrodzone z żywiołów…” Przegrywa? Afirmacja świata nie jest zjawiskiem wiecznym. Dopóki historyczne różne jest od zmartwychwstałego – nie jest. Umierające dziecko różni się od starca jedynie wiekiem. A czas nie ma znaczenia […]

Bez pożegnania

W krzywej wieży fajni ludzie o fajnych rzeczach fajne prowadzą rozmowy. Wieża o krzyż oparta i stułą kamienie związane. Pod krzyżem zezowaty. Głowę zadziera w górę i sepleni w sercu, nieczysto i nierówno, że nie tak… i że miejsca na nowo – jak kulawy – szuka. Trzy lata doglądałem kwiatów Przyszedł. Bez słowa, patrząc w […]

Jezus

Poranek przywraca pamięć o radości, która czeka, która jest, która przychodzi. Spełnienie człowieka, który staje się sobą – człowiekiem, na podobieństwo Tego, Który Jest. Tęsknoty jasne na nowo budzi, tęsknoty ciemne cierpliwie usypia i znów przypomina, że Miłość ma jedno Imię. Mojej Żonie w 10-ty miesiąc po pierwszym roku 7.06.2006, Warszawa  

Ojcze nasz

Jakże mam mówić do Ciebie, mój Ojcze, byś nie pomyślał, że gadatliwy jestem? I o czym mam wspomnieć? Przecież Ty wszystko wiesz. I wiesz, że Cię kocham. Z przebaczenia ta miłość. Z Twego daru, co go potem sobie I innym noszę – z Twego mi przebaczenia, O które i dziś – jak o chleb – […]

Błogosławię Cię, Panie

Błogosławię Cię, Panie w Jej pogodnym uśmiechu, którym mnie wita, żegna i co chwila częstuje. Błogosławię Cię, Panie w Jej przytulnej twarzy, w Jej całuśnym czole, głowie, co na pierś mi najszybciej ląduje, nosie, którego o niesforność mało jest posądzać, w Jej spojrzeniu Czubkowym i Pysiowych ustach. Błogosławię Cię, Panie w Jej codziennej serdeczności, w […]

Święty Dawca Życia

Prostuję swe ścieżki. Biję się w pierś zasmucony, Że miłość uchyla się od dźwigania ciężaru prawdy. Choć chcę pójść za Tobą. Łaska. Wybrzmiewa wdzięczność w potrójnym ,,Ojcze” I przywracasz mi jasność spojrzenia i myśli. Ponownie zaczynam nowe życie I rodzę się z Ducha i Prawdy. Więcej nie pamiętam. I żałuję. I proszę o rozgrzeszenie. I […]

Powitanie

Witaj, kropelko mała, łzami radości zroszona, Błyszcząca w blasku wzruszenia Jak granit w kolumnach świątyni! Pochyla się głębia spojrzenia I szumi w targanym uchu Melodia piosenki żołnierzy ze wzgórza. Jasne echo życia. Witaj, słońca i deszczu córo, barw wiosennych koszyku, Pachnący czerwienią i wiatrem Jak w parku róż aleja! Świętych kadzideł woń miła, Pulsuje oddechem […]

Świeć nam słońce jasne

Świeć nam słońce jasne, stróżu dnia zielonego. Bądź nam światłem na oświecenie, na chwałę twego ludu. Prawda w promienie twoje palce swe młode wplata, by począć ducha komunii i zrodzić wolność od złego. Teraz jest życie właściwe. Tutaj jest droga zbawienia. Niechaj nas żar twój rozpala. Niechaj nas blask twój przemienia. Mojej Magdzie Warszawa, 14.06.2005. […]

Szukałem Was

Z sinych palcy i bezruchu tryska płomień gorejący. – Szukałem Was. Niczym jednej, zagubionej, niczym ojciec – syna szukałem Was. Z piedestałów na bezdroża, z blasku śmierci, w mroki życia… stanął Pan nad brzegiem. Szukał ludzi. – Pozwólcie takim przychodzić do mnie! Do nich należy… Do nich należę. Jeśli się nie staniecie… Spojrzał Pan na […]

Odszedł Pasterz od nas

Wiesz, że za Tobą pójdę. Jak szczeniak za swą matką pałętał się będę po ścieżkach, które wydeptały Twoje stopy. Nie trzy razy się zaprę. Ale to nic. To nic. Ty wiesz, że Cię kocham. Jak za głosem ojca piszczał będę cicho z tęsknoty, i merdał nieskoordynowanie ogonem na myśl, że niedługo Cię spotkam. Wtedy podziękuję, […]

Modlitwa poporanna

Za nocha jak syfon, za opadające powieki, za pracę i szukanie sensu, za amoll i funkcję Lagrange’a, za błędy w dziełach skończonych, za Passio Domini Nostri Jesu Christi, za śniadanie i przemianę materii, za zaczepnych chłopaków, za niepoznane dziewczęta, za serdeczność Żony, za dwa pięćdziesiąt, za mróz, za słońce, za brak wiewiórek, za modlitwę dojrzewającą, […]

Jasna cisza

Jasna cisza dławi głos. Ptaków śpiew zamiera. Blado-purpurowy los. Ciału cześć odbiera. Suchych spojrzeń ostry kształt Znów otwiera skronie. Tulą gwoździe niczym świat Drżące, Boskie dłonie. Drzewo Życia zmienia w proch Ludzkich serc pustynia. Przeszytego serca szloch Stopy z krwi obmywa. Jak niechciany octu łyk Duszę karmi bólem Z łotra ust piekielny krzyk: ,,Wybaw, jeśliś […]

Ojcze Sprawiedliwy Mój

Ojcze Sprawiedliwy Mój, otocz syna chwałą! Aby świat rozdarty mógł Twoje ujrzeć światło. Objawiłem imię Twe tym, których mi dałeś. Teraz w świat posyłam ich tak, jak mnie posłałeś. Ojcze Święty, proszę byś ustrzegł ich od złego. Aby oni, tak jak My stanowili jedno. Aby radość mogli mieć w sobie w całej pełni. Aby ze […]

Ojciec

Milczy. Co raz częściej milczy. A gdy mówi, to nie wiele już można zrozumieć, choć tak dużo ma do powiedzenia. Nie słyszy i nie rozumie go ten, kto z milczenia czytać nie umie. Słabość jest kontrastem tak silnym wobec mocy słów, mocy ramion, mocy spojrzenia… ,,Musicie od siebie wymagać!” Wymaga… Milczeniu towarzyszyć może tylko cisza […]

Mój Kościół

Zerkam Mój Panie na Twój Kościół święty, na Twą miłość ku życiu, które w Nim się rodzi. Na niedoszłych świętych i doszłych nieświętych, i świętych, co wcale nie umieli chodzić. Zerkam pełen wiary i cichego bólu, jak się miłość czasem w głupie szaty stroi, jak chce bardziej od Ciebie szczęście umiłować, jak się myli i […]

Święty!

Zdumiewa mnie wielkość tego Człowieka! A przecież jest tylko człowiekiem! Mniejszym od największego spośród narodzonych z niewiast! Wszystko wydaje się nie dość głębokie, nie dość świadome, nie dość Chrystusowe… Jak nigdy dotąd chyba razi mnie w oczy banalność życia, co ucieka przez palce. ,,Musicie od siebie wymagać!” Musimy wymagać, musimy… Czy kocham Go bardziej niż […]

Na dobry początek drogi

Tulą się słowa niepierwsze do serca i myśl wyszukują właściwą. Czym jest? Czym? ,,Opuścić siebie i stary świat…” Nie wystarczy! Bronić przed światem i przed sobą samym tej prawdy, żeś wart jest miłości. Żeś warty jest życia! Bożego! I mego… ,,Serce na Krzyż! Na Krzyż!” Nie szukaj tu żartu. Jeśli chcesz, abym szczęścia Ci życzył, […]

Meldunek ONŻ I stopnia w Lachówce

Maria Chrobak – kobiecina o życzliwym sercu, gościś w domu nie przywykła jeszcze innowierców, lecz z góralską życzliwością, prosto i przyjaźnie, wita w domu tych, co przekonują, że są chrześcijanie. Ale nie myśl bracie drogi i ty, moja siostro, że w te progi na Lachówce dostać jest się prosto. Nie wystarczy, że pokażesz odpis Chrztu […]

Miłość w czterech aktach odsłoniona

Akt pierwszy Wierzę całym sercem, że brzemię Twej miłości nie może być zbyt ciężkie, a słodycz Twego jarzma z latami nie mija. Nie odmówisz łaski miłującym czystość i nie skruszysz skały, gdzie dom swój zbuduję. Wiem, czas mnie pochyli. Niczym trawa na wietrze będę się uginał. Lecz nie wzruszy korzeni w żyzną glebę wrośniętych, bo […]

Litania do Naszych Świętych

Pani Pięknej Miłości – Panią naszą bądź Święty Józefie – od zła wszelkiego chroń Królowo Dziewic – w czystości prowadź nas Święta Teresko – rozbawiaj w każdy czas Święty Augustynie – mądrości przymnóż nam Święta Gertrudo – do szczęścia prowadź bram Święty Franciszku – prostotę w serca wlej Święta Faustyno – cierpliwość dla nas miej […]

Święty?

Tak ciężkie Twe słowa, tak rwą spokój w środku i gniotą… gniotą. Czy pycha się kruszy, czy złość słuszną wzbudzasz? Nie wiem. A smutek powstaje na nowo do życia. Ślady, które bolą. Pamięć, która krzyczy. Przebaczenia jak lekarstwa trzeba? Czy kurczę się w sobie, czy w bólu powstaję, gdy klecisz tak słowa jak święty? Warszawa, […]

Zdrada

Choć czas po mszy krótki i z dnia myśl radosna, to pycha pogodę zmąciła. I nie ma znaczenia, czy inne zbyt piękne, czy inni zbyt wdzięczni dla oczu. Zasmuci Cię słabość tak nagle, tak mocno, że nic już się ukryć nie uda. I spali we wnętrzu ta myśl tak bolesna, żeś miłość do wiatru wystawił. […]

Boże Narodzenie 2002

Nie ilością siana, nie jakością żłobu, nie wielkością stajni… Nie to jest szczęścia miarą i nie w tym treść życia jest ukryta. I gwiazda nad głową nie przypadkiem świeci – to jest znak wybraństwa, znamię misji świętej. W kogo dziś się wsłucham? Czyja pieśń mnie wzruszy? Czy pojmę to w końcu, że nad bydła głosy, […]

Tobie

Zasmucam się czasem smutnymi rzeczami, a potem mi papla ów smutek do ucha, że słaba ma wola, a myśl rozproszona. Zmyśla mi też inne niezmyślone rzeczy, że pycha się pyszni miast odejść z pokorą, a moja życzliwość tak strasznie znikoma. Niby bez obmowy obmawia mi innych, że lubią układy, intrygi i plotki, że prawdy nie […]

Piętnasta

Niebo z ziemię połączone. To nie koniec! Nie skończone dzieje życia i miłości. Gdzie krwi kropla z serca spada, niosąc ziemi swe wonności, krzyż zbawienie zapowiada. Warszawa, 12.11.2002.  

Pragnienia

Miewam czasem pragnienia, by początek bez zmrużenia oka móc już końcem nazwać. Choćby raz tak zacząć by mieć pewność!… że się uda. Że mnie nuda i wiatr nie zatrzyma w drodze. Że po drodze mijane – choćby były jak kwiaty – nie zamącą pewności, że to tylko droga. ,,Gdzie nie widać Boga, tam się kwiaty […]

Ku Panu Bogu gadanie

Kaj Ty baby chopu nie das, tam jus pizdzałka sie we łbie mu tsensie. Smutki mu jeno na myśli i za gozałkom tenskni znienacka. Ty zech se to dobze łobmyślił. Trafniuśko wies, co chopu tsa i co go moze łuciesyć okrutnie. Ale powiedz mi tak w cichości na usko. Cy Ty łoby sam dobze wies, […]

Częstochowskie Rozmyślania IX

Dziękuję Kochany, żeś piękna i wzruszeń przede mną nie ukrył, że wiatr nie rozsypał ziaren Twojej łaski, żeś mnie poruszył i co nieco skruszył. Ty znasz mą kanciastość, kształty niepokorne i nadmiar myślenia o mocy zmyślonej. Dziękuję mój Dobry za sióstr mych życzliwość. Za piękne spojrzenia i cieplutkie słowa. I że się nie bały – […]

Nie tak

Już nie smuć się świecie, że szczęście bez nogi niezdarnie kuśtyka po wzgórzach zmartwionych. Co jest – niech zostanie, co będzie – poczeka, co było… nieważne… Niemądrze snuć treny marzeniom święcone, gdy znów rzeczywistość się w stajni ukrywa. Na święta Bożego Narodzenia Warszawa 22.12.2001.  

Poślij nas

Zmęczonym oczom przywrócić blask, nadzieją natchnąć poranny brzask, zamienić zwykłe w niezwykłe dni i bezsensowne w sensowne dni, gdzie ja i ty wymalować my. Zasadzić drzewo, by wyrósł kwiat, niech jego zapach rozniesie wiatr, poruszyć to, co skostniałe jest, przemienić w śmiały nieśmiały gest, w twórczy niepokój zamienić stres. Poślij nas, by ocalić piękny świat, […]

Lekcja mądrości

Gdy tak zerkam na to siano – zimne, zeschłe i kłujące, na ten żłób z czerstwego drewna, twardy jak Heroda serce, na to bydło – niedomyte, szpary w szopie – tak przewiewne, na tę gwiazdę – tak samotną… To ochota mi przychodzi, aby głupcem nazwać tego, kto chce w sumie przyjemności szczęścia szukać. Życzenia Bożonarodzeniowe […]

Święty przymus miłowania

Ziemio święta, pejzażu płomienny, piszę dziś o Tobie, Matko Przebudzenia, bo córy wciąż nowe i synów zastępy z dziecięcej senności odważnie wyrywasz niepokojem twórczym dotykając serca, co do wyjścia z siebie i służby przynagla. Święty to przymus, co pomaga się stawać. Ziemio piękna, malowniczy lądzie, o Tobie dziś piszę, Matko Rozkwitania, bo w Tobie dojrzewa […]

Blaskiem nieba jaśniejąca

Taka cicha, taka piękna, nieodkryta, niepojęta, tajemnicza, taka święta, w ciszę słońca wtulona jak budzący się kwiat. Drzew rozmową zachwycona, śpiewem wiatru poruszona, w sen kamieni zapatrzona, pieśnią nieba wzruszona jak rodzący się ptak. Taka czysta i dostojna, wielkoduszna, taka hojna, tak cierpliwa i spokojna, w chleb miłości zamienia Boskich żniw słodki czas. Ziarnem łaski […]

Liturgia

Liturgia. Uprzywilejowane miejsce zbawczego dialogu z Bogiem. To Ona, nam we Wrzosowie stanowiła myśl przewodnią i inspirację. Zwykłych osiem liter tworzących ład, który niekoniecznie musi być porządkiem. Osiem – jak ośmiu animatorów, jak ósmy dzień, w którym za Chrystusem Połamanym – bez ręki, bez nogi i bez ludzkiej twarzy, szliśmy z miłością na Golgotę. Zwykłych […]

Córki Rauela

Oddaję Ci Panie swoje korale, nie będę nosić już ich. Milczeniem swym wyśpiewam Tobie, roztańczę szept, ukoję krzyk. Pozwolę zasnąć mojej mowie byś mówił Ty – Strażniczka Ciszy. Kolejny raz i jeszcze jeden powstanę by dla Ciebie śnić. Znów chwycę czas i Twoim niebem otulę go – Pani Wytrwałości. Oddaję Ci Panie swoje korale, nie […]

Synowie Ojca

Do życia! Do życia powołani i do miłości! Wzbudzeni z zachwytu nad ofiarowaniem. Do szczęścia! Do szczęścia zaproszeni i do radości! Przejęci z podziwu nad obdarowaniem. Ku światłu! Ku światłu skierowani i ku mądrości! Wzruszeni poznaniem dotąd prawd nieznanych. Ku prawdzie! Ku prawdzie przeznaczeni i ku wolności! Skupieni we wnętrzu spraw podejmowanych. W nadziei! W […]

Noc trzydniowa

Na skrzyżowaniu alei Wyzwolenia i Nadziei nieprzejednane światło jak krew – czerwone. Tam, gdzie On, iść nam teraz nie można. To jest jego godzina, nasza jeszcze nie nadeszła. Ale przyjdzie… jak złodziej! Umrze wtedy wszystko, co złe, stare i brudne. I zdawać się będzie, że umiera też wszystko co dobre, piękne i czyste. Lecz tak […]

Na Łoazowym wirsycku

Hej, godoli mi chłopaki: ,,Tomuś, bracie! Nie bedzies baby miał! Hej! Nie bedzies baby miał! Na Łoazowym stanies wirsycku z ciupaską swoją, na flecie bedzies grał! Hej! Na flecie bedzies grał!” Ref. Hartuj swe kolana, łod nocy do rana, sarańce zajadaj i wode zimną lej! Łumacniaj dusycki i cytoj ksiązecki, pokore łoblekaj i wode zimną […]

Świąteczne życzenia

Niech się narodzi raz jeszcze, na nowo rozpali, poruszy gdzieś w środku i wzruszy głęboko. Niech będzie znów ważny, znów słodki i pierwszy i choć nie jedyny to najukochańszy. Ostrołęka 24.12.1999.  

Niech żyje Polska

Tak bym często chciał wiedzieć o czym w Niebie gadają. Jakie plany na przyszłość? Jak ten świat oceniają? Co jest dobrze wybierać w kolejności najpierwszej? Czy nie może być innej drogi do nieba lżejszej? Mówić prawdę? Czy zawsze? I czy dobro jest względne? Czy pracować na czarno, gdy pieniądze niezbędne? Kumplem być wykładowcy, albo ściągę […]

Piosenka

Czasami masz wszystkiego dość. Po prostu nie chce Ci się nic. Lecz nie martw się, jest taki ktoś, kto może wrócić siły Ci. Jeszcze dziś. Gdy wszystko w koło wpienia Cię, a serce jednak dawać chce, to wtedy Ty powstrzymaj łzy i twardo powiedz – „kochać chcę”. Jeszcze dziś. Więc skończ już z tym i […]